![]() |
|||||||||||||||
|
Nasza grupa Co o projekcie OWOC powiedział: Naukowiec Ekolog Metodyk w Gdańsku ul. Straganiarska 43-46 80-837 Gdańsk ciee@ciee-gda.pl tel/fax 58 301 80 99 |
Jowita Kurach
Miejscem człowieka jest Ziemia. Tylko czy Ona jest naszą własnością? Kto przyznał nam prawo dewastacji środowiska naturalnego? Chyba my sami... Zapominamy, że tak naprawdę jesteśmy tylko klockiem w układance, jaką jest wszechświat. Nieograniczone korzystanie z zasobów naturalnych Ziemi, konsumpcyjne podejście do życia oraz nieuzasadniona ingerencja w środowisko naturalne w celu osiągnięcia krótkotrwałego zysku, sprawiają, że zagrażamy sami sobie. To my podcinamy gałąź, na której sami żyjemy. Dlaczego? Jakie są powody naszej krótkowzroczności? Czy nie dostrzegamy, że nasze postępowanie obraca się przeciwko nam samym?
Wiedzę na temat otaczającego nas świata, powinniśmy wykorzystywać do tego, by go chronić najlepiej jak potrafimy. Niestety często dzieje się inaczej... Nie umiemy myśleć perspektywicznie. Krótkoterminowe korzyści przysłaniają nam obraz dalszej przyszłości. Nasze egocentryczne podejście do świata sprawia, że straciliśmy z oczu to, co najważniejsze. Często brakuje nam szacunku i pokory wobec Matki Ziemi. Nie czujemy się odpowiedzialni za stan środowiska naturalnego. Czasami wystarczy niewiele, by spróbować odmienić szarą rzeczywistość. Nikt z Was indywidualnie nie jest w stanie uleczyć całego zła. Ale każdy, przy pomocy drobnych zmian w życiu codziennym, które po zsumowaniu będą stanowiły o wartości jako całość, może sprawić, że będzie żyło się nam lepiej, zdrowiej, bardziej świadomie i pełniej. Gdy jutro rankiem obudzicie się pomyślcie o tym. Przeanalizujcie cały swój dzień.
Pomyślcie, co moglibyście poprawić w swoim postępowaniu, by żyć w zgodzie z naturą, by zminimalizować szkody, jakie jej czynicie. Małymi kroczkami wspólnie możemy osiągnąć sukces! Pamiętajcie, "by zmienić świat musimy zacząć od samych siebie". Gdy swoją postawą dacie dobry przykład, może inni - Wasi koledzy, przyjaciele, rodzina, postawią sobie Was za wzór postępowania i zaczną dbać o środowisko naturalne. Wasza odmiana zaprocentuje! Będziecie mogli być z siebie dumni, że "zaszczepiliście" w innych miłość i szacunek do Matki Ziemi. Z całą pewnością Ona się Wam odwdzięczy. Środowisko będzie czystsze, zdrowsze, bardziej przyjazne i naturalne. Czasu nie można cofnąć - na tym, co zabraliśmy przyrodzie na zawsze pozostanie ślad ludzkiej działalności. Jednakże warto starać się naprawić swoje i cudze błędy. Jeśli zaczniemy wyrzucać papierki po cukierkach i batonach, butelki i kartony po napojach i inne odpady do odpowiednich pojemników do segregacji zamiast do lasu, jeśli przestaniemy tworzyć "dzikie wysypiska", czy w przyszłości będą potrzebne akcje sprzątania świata? Czy zdarzyło Wam się kiedyś wrzucić do ogniska foliowy woreczek, wyrzucić przez okno pędzącego samochodu lub pociągu niepotrzebne opakowanie po słodyczach lub napoju, zapomnieć wyłączyć telewizor, komputer lub światło, zakręcić kran podczas mycia zębów? Jakie są powody tego, że na własne życzenie otaczamy się odpadami, zanieczyszczamy wodę, glebę i powietrze, trujemy samych siebie? Pomyślmy, w jakim świecie chcemy żyć! Czy nasze potrzeby nie są zbyt duże? Czy zastanawialiście się kiedyś, czy zmiany, jakie obserwujemy (coraz częstsze ekstremalne zjawiska meteorologiczne - susze, powodzie, huragany, intensywne opady...) są konsekwencją zmian klimatycznych czy też naturalnym cyklem ziemi? Klimat pozostaje ciągłą zagadką. Nieodgadniętą nawet przez naukowców. Do tej pory nie wypracowano wspólnej teorii na ten temat. Jedno jest pewne - nasze życie nie pozostaje bez wpływu na zamiany klimatyczne, ale z drugiej strony klimat zmienia nas. Przed tymi zmianami nie uciekniemy, ale możemy starać się je minimalizować!
Pamiętacie lektury z lat dziecinnych? Przypuszczam, że wielu z Was fascynowało się powieściami podróżniczymi. Od dawien dawna ludzie pragnęli odkrywać nieznane, poznawać nowe miejsca, cieszyć się pięknem urokliwych zakątków. Jednakże jakim kosztem? Czy mamy prawo do tego, by zabrać przyrodzie to, co jeszcze pozostało nienaruszone, by przyszłe pokolenia pozbawić tych wartości? W tym kierunku zmierzamy masowo zadeptując najcenniejsze miejsca. Czy uważacie, że najcudowniejszych wrażeń możemy doznać podziwiając piękne widoki ze szczytów, które zdobyliśmy o własnych siłach? Czy naprawdę wszędzie musimy dotrzeć asfaltową drogą przy pomocy samochodu a wysokości pokonywać dzięki kolejkom linowym? A może najbardziej cenne przyrodniczo miejsca powinny być dostępne tylko dla prawdziwych turystów - miłośników przyrody? Dbając o otoczenie wokół nas, o to, aby było bardziej przyjazne wszystkim stworzeniom, poczynimy pierwszy krok ku ochronie Matki Ziemi!
|
LINKI |
|||||||||||||
|
|||||||||||||||